Coraz więcej rozwodów

W Polsce coraz więcej małżeństw się rozwodzi. Słowa „I nie opuszczę cię aż do śmierci” tracą powoli na znaczeniu. Do tego coraz częściej młode osoby nie chcą sformalizować swojego związku, a tym bardziej jeżeli chodzi o ślub kościelny. Większość z nich uważa, że papierek nie jest im do niczego potrzebny i boją się, że ślub wszystko zmieni – na gorsze.

Rozwód w Polsce

rozwody oraz separacje - krakówCzęść osób uważa, że instytucja kościelna jest przestarzała i idzie z duchem czasu, np. nie zgadza się na seks przedmałżeński i ma jasno określone zdanie na temat antykoncepcji z którym młodzi coraz częściej się nie zgadzają. Jeszcze inna grupa osób boi się co będzie jeśli trzeba będzie… się rozwieść. A w Polsce wcale nie jest łatwo dostać rozwód. Optymistycznym scenariuszem w takim przypadku jest, gdy oboje małżonkowie chcą taki rozwód wziąć i nie mieć więcej ze sobą nic wspólnego. Jednak rzadko kiedy taka sytuacja ma miejsce. Najczęściej skłóceni małżonkowie specjalnie utrudniają oficjalne rozejście się. Opuszczany małżonek często nie zgadza się na rozwód i to bez znaczenia wtedy, czy wina leży po jego stronie czy też nie. Często robi to po prostu na złość drugiej stronie. W Polsce coraz częściej mają miejsce rozwody oraz separacje – kraków i Warszawa są tego najlepszym przykładem. To właśnie w tym miastach najwięcej małżeństw się rozwodzi. Na wsiach i w małych miasteczkach tych rozwodów jest nieco mniej. Niewątpliwie wpływa na to fakt, że jednak mieszkańcy ciągle liczą się z opinią innych ludzi. Często udają, że ich małżeństwo jest udane, w myśl zasady „a co ludzie powiedzą”. Co ciekawe ciągle rośnie liczba osób żyjących w separacji. Separacja polega na całkowitym rozpadzie pożycia małżeńskiego, ale nie pociąga za sobą jeszcze skutków prawnych – istnieje ciągła możliwość, że małżonkowie się jeszcze ze sobą dogadają i do siebie wrócą.

Instytucja małżeństwa obecnie przeżywa spory kryzys. Coraz mniej ludzi chce wiązać się ze sobą na całe życie. Młodzi ludzie chcą żyć szybko, z dnia na dzień, gdzie nie ma miejsca na stałego partnera. Większość osób woli żyć w związkach nieformalnych. I nic nie wskazuje na to, że ta sytuacja wkrótce się zmieni.