Do przeprowadzki wynająłem samochód dostawczy

Całkiem niedawno ukończyliśmy budowę naszego nowego domu. Nie pozostało nam nic innego jak przeprowadzić się z domu rodziców mojej żony do naszego świeżo wybudowanego gniazdka. Przez ponad dziesięć lat nazbierało się całkiem sporo rzeczy do przewiezienia. Najwięcej rzeczy należy do naszego ośmioletniego syna i są to głównie zabawki i klocki, których uzbierało się niemalże pół strychu.

Wynająłem dostawczaka z pobliskiej wypożyczalni

tani wynajem samochodów dostawczych - oświęcimPrzeprowadzka zajęła nam prawie dwa tygodnie. To się tylko tak powie, ale przecież trzeba wszystko spakować w jednym miejscu i rozpakować w drugim. A w międzyczasie wszystko trzeba z miejsca na miejsce przewieźć. W tym celu mogliśmy skorzystać z usług firmy przeprowadzkowej, ale stwierdziliśmy, że o wiele bardziej opłaci się znaleźć tani wynajem samochodów dostawczych – Oświęcim to miasto, w którym wypożyczalnie dostawczaków znajdziemy co kilka kilometrów. My naszą przeprowadzkę ogarnęliśmy w następujący sposób. Najpierw wyrzuciliśmy wszystkie zbędne rzeczy, których nie zabieraliśmy ze sobą. Całą resztę popakowaliśmy w kartony. Mebli nie zabieraliśmy, więc było nam o tyle łatwiej. Potem wypożyczyłem dostawczaka płacąc jedynie sto trzydzieści złotych za jedną dobę wynajmu. Od świtu do zmierzchu poprzewoziłem wszystko do naszego nowego domku. Auto oddałem jeszcze tego samego dnia wieczorem. A potem wszystko rozpakowaliśmy i układaliśmy w nowych meblach. No i jakby nie patrzeć wszystko razem zajęło naszej trójce prawie dwa tygodnie.

To nie jest oczywiście tak, że przez dwa tygodnie od rana do wieczora zajmowaliśmy się naszą przeprowadzką. Syn chodził do szkoły, my do pracy a wszystko robiliśmy popołudniami. A przewożenie wszystkiego zaplanowaliśmy na sobotę, dzięki czemu mogliśmy się temu poświęcić od rana do wieczora. I tak wynajęcie auta dostawczego opłaciło nam się o wiele bardziej niż wynajęcie firmy do przeprowadzki.