Tylna kamera samochodowa

Samochody sportowe, mimo bardzo nowoczesnego wykonania i wielu ciekawych gadżetów, miały często bardzo niewygodne wykończenie. Zwłaszcza tylne szyby i lusterka cierpiały z powodu nacisku, jaki kładziono na nowoczesny wygląd, pomijając funkcjonalność. Często byłem uczestnikiem wielu nieprzyjemnych sytuacji, spowodowanych właśnie brakiem widoczności z tyłu.

Kamera samochodowa do cofania

kamery cofaniaMimo iż do tej pory na szczęście nie byłem uczestnikiem żadnego wypadku podczas cofania „na oko”, to jednak po jakimś czasie takie prowadzenie samochodu zaczęło być irytujące i męczące, dlatego też postanowiłem wreszcie podrasować nieco swój samochód i zamontować w nim kamerę, umożliwiającą łatwiejsze cofanie. Samochodowe kamery cofania były od dawna w użyciu i wiele różnych modeli, zwłaszcza osobowych, miało je w wyposażeniu na standardzie. Nie były wcale drogim wydatkiem, bo nawet najbardziej zaawansowane i skomplikowane modele były stosunkowo tanie, a jednocześnie ogromnie pomagały w jakichkolwiek manewrach. Kamera taka zazwyczaj instalowana była pod tylnym zderzakiem, lub nad nim, i skierowana była w taki sposób, by kierujący mógł widzieć wszystko, co znajduje się w odległości do trzech metrów przed samochodem. Ułatwiało to nie tylko manewrowanie, ale również pomagało w ocenie odległości od ścian czy przeszkód, zapobiegając potencjalnym wypadkom.

Monitor takowej kamery był rozmiarów średniej wielkości nawigacji samochodowej, i mógł być wygodnie zamontowany na pulpicie w taki sposób, by nie rozpraszać kierującego podczas jazdy. Sama kamera była podłączana do akumulatora samochodowego, więc nie potrzebowała osobnego źródła zasilania. Nie była przy tym zbyt dużym obciążeniem, a jej zużycie energii było na pierwszy rzut oka niemal niezauważalne.