Z torbą gobelinową na zakupy i plażę

Życie zgodnie z własnymi zasadami jest bardzo ważne. Nie boli nas często to, że łamiemy zasady ustanowione przez kogoś, ale złamane te, które ustanowiliśmy dla siebie sami. Dlatego, gdy ja, osoba mocno proekologiczna, zakupy swoje pakuję do torebek foliowych, bo zapomniałam swojej z domu, jestem na siebie zła.

Torba gobelinowa okazała się dla mnie idealna!

torby gobelinoweNa szczęście zdarza mi się to coraz rzadziej, chociaż brakuje mi do ideału. Rozwiązaniem dla mnie była torba gobelinowa. Oczywiście do niedawna nie miałam pojęcia czym w ogóle są w torby gobelinowe. Niechcący trafiłam na temat w Internecie. Dziergane, ekologiczne i piękne! Zazwyczaj zapominałam swoich toreb z domu, a potem złościłam się już przy pakowaniu w sklepie. Koszyk jest dla zbyt duży. Ale torba gobelinowa jest przeurocza – znalazłam kilka wzorów, w których się po prostu zakochałam. Dlatego zazwyczaj o niej nie zapominam, bo po prostu chcę ją nosić. Wypiorę, gdy się ubrudzi, kupię nową, gdy znudzi mi się wzór. I z czystym sumieniem. Nie wiem czy tylko mi się tak wydaje, czy torby i plecaki gobelinowe pozostawały kiedyś w cieniu, a teraz dopiero nadchodzi ich czas. Wzory są różne, a torby wytrzymałe i mocne. Nawet jeśli jest to jednorazowy wydatek, to zwraca się bardzo szybko. Nie zdajemy sobie sprawy ile kosztują zwykłe foliowe torebki w supermarketach. Co prawda, nie przekonam do takiej torby żadnego mężczyzny, ale wszystkie kobiety, które widziały mnie z moją były zachwycone. Pewnie dlatego, że estetyka toreb gobelinowych jest naprawdę kobieca, a nie uniwersalna.

I dzierganie jest raczej kobieca domeną. Ale za to na pewno każdy lubi być zadowolony. Nosić to co lubi i w czym się dobrze czuje. Robić rzeczy w zgodzie z własnym sumieniem i to wcale niedrogo. Takie atrybuty mnie przekonują!